Odp: Akumulator rozładowuje się
Panowie, matematyka się kłania. Jak akumulator ma 40Ah pojemności to ile potrzeba żeby go rozładować w ciągu 48h? Prawie 1A!
Problem jest gdzie indziej i pojawia się z grubsza w przypadkowych momentach.
Wynika z faktu, że pewien moduł w samochodzie nie zasypia lub budzi się i ciągnie ten amper jak nikt nie patrzy. Więc na postoju samochód zazwyczaj będzie miał prawidłowy pobór, ale raz na jakiś czas, w szczególnych okolicznościach pobór będzie dużo większy.
Teraz pytanie, jak to wykryć? Sprawa jest prosta, ale bardzo czasochłonna i wymaga garażu albo bezpiecznego krytego miejsca gdzie da się pozostawiać otwarty samochód.
1. Parkujemy, otwieramy drzwi (uchylamy, żeby dało się je otworzyć bez ciągnięcia za klamkę), sprawdzamy napięcie
2. Idziemy do domu czy do pracy
3. Co parę godzin wychodzimy i sprawdzamy napięcie woltomierzem. Jeśli znacząco spadło, oznacza to, że coś nam go zjada. Wtedy kolejno odłączamy bezpieczniki i patrzymy czy napięcie delikatnie podskoczy do góry. Jeśli tak, wyeliminowaliśmy obwód który pobierał prąd - sprawdzamy co to i wiemy gdzie szukać
4. Powtarzamy aż do znalezienia przyczyny
Dla wygody można sobie wyprowadzić gniazdo np. zapalniczki z akumulatora do np. atrapy grilla żeby móc łatwiej podpinać woltomierz
Zamiast woltomierza lepiej byłoby użyć amperomierza cęgowego ale to trudniej dostępne narzędzie i dodatkowo musimy maskę otwierać.
Generalnie rzecz biorąc problem żmudny i bez gwarancji sukcesu. Może być ok przez miesiąc, a może paść nazajutrz. Nie ma innej drogi niż przeoranie całego samochodu, jeśli na postoju zazwyczaj jest ok.
Ostatnio edytowane przez hindus ; 21-03-2021 o 19:15
|