Opłaca mi się w ogóle bawić w wymianę silnika?
Samochód i tak bym sprzedał do pół roku.
Cena jak przeglądałem na Otomoto Focusów z tym przebiegiem lub podobnym (~160 tys km) to ok 22-24 tys. Samochód ma kilka rys, jedna głębsza, pozostałe to odrapania lakieru. Brałem poprawkę że obniży to wartość samochodu przy sprzedaży o parę tysięcy (tak też mi zresztą radzili w ASO).
Stan po wymianie silnia to zupełnie inna bajka. Raz że koszt nowego to jest abstrakcja, a te "regenerowane" też raczej nic dobrego nie wróżą. Obawiam się że sama informacja w ogłoszeniu że wymieniano na regenerowany sprawi że będzie to nieopłacalne po doliczeniu kosztów całej naprawy.
Bump:
Cytat:
|
Jeżeli tak jak piszesz jest. To blok czy głowice ford powinien wymienić na własny koszt. Oczywiście wtedy co była wykonywana akcja serwisowa.
|
Rozmowy i na infolinii i na w ASO do najmilszych nie należały. Domagałem się wymiany tego co jest uszkodzone to powiedzieli mi że Ford w ramach akcji zapewnia tylko montaż pikawki a jak już to musieliby cały silnik wymienić, a jak się nie podoba to mogę iść do sądu z tym. Sąd oczywiście Bananowej Republiki.
Powiedzieli też że czujnik powinien problem rozwiązać, bo będę wiedział kiedy dolać płyn
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. A ja z racji tego że się przeprowadzałem i wykańczałem mieszkanie jakoś już nie miałem siły się kopać z nimi.