zadajesz trudne pytania, trudne, ponieważ konkretne
a kolega wymaga przecież jasnowidztwa i gwarancji że na odległość na pewno wskażemy przyczynę całej masy usterek
żeby było jeszcze bardziej obrazowo: diagnozę całego auta mamy postawić patrząc przez dziurkę od klucza i opierając się na opisach typu "skrzynka bezpieczników na pewno jest w nogach pasażera".