Cytat:
|
Paliwo na większości stacji jest świeże na tyle że co około tydzień jest ,"wymiana " dolewka o ilość sprzedaży tygodniowej lub częściej.
|
Ale w zbiorniku samochodu potrafi postać dłużej - przykładowo - zostawiamy auto na parkingu pod lotniskiem i znikamy na 2 tygodnie. I temperatura rośnie, spada, rośnie, spada, wilgoć się wykrapla na ściankach...
Problem tym większy im mniej ktoś jeździ. I oczywiście większość powinny wyłapać filtry paliwa (dlatego ja zmieniam co roku chociaż to duży koszt, nawet pomimo śmiechów że oni jeżdżą już parę lat i wszystko działa).
BTW apropo mitu o "zaciąganiu z dna" syfu. Sytuacja z tej zimy.
Miałem pełny zbiornik w miarę świeżo zatankowanej ropy. Temperatura w nocy spadła do -16 stopni, następnego dnia samochód odpalił bez problemu. Tzn - bez problemu jak na rozruch w takich temperaturach.
Wyjeździłem zbiornik, zapaliła się rezerwa, w nocy znowu przymroziło i było -11.
I już nie odpaliłem. Mogłem kręcić ile chciałem.
Poczekałem aż mróz odpuścił, zrobiło się około -3, auto odpaliło.
To samo paliwo w odstępie tygodnia. To jak to jest z tą rezerwą?