Odp: Ubytek / Spalanie się płynu chłodniczego. Dodatni test CO2
Pójdzie na sprzedaż jako uszkodzony.
Sprawdzałem jeszcze u dwóch mechaników. Instalacja chłodnicza sprawna i szczelna do silnika, żadna tam uszczelka gdzie 'na zewnątrz".
Mówią że trzeba silnik otworzyć i zobaczyć. Sama diagnostyka wyjdzie tyle co chciałem dać za naprawę, podziękowali.
Docenia jednak Forda, rozegrał to koncertowo - przypomina się sławna scena z Fight Clubu gdzie Narrator tłumaczył jak wygląda sprawa z recallem aut przez firmy i kiedy robić a kiedy nie.
Tutaj podobnie. Jak doszli do wniosku że coś jest na rzeczy, to sobie stado tych silników na testy wzięli, zobaczyć ile pociągną. Potem się zastanowili ile wynosi przeciętny czas jeżdżenia samochodu po zachodnich drogach i co mogą zrobić żeby jak najtaniej wydłużyć ponadto żywotność wadliwych modeli.
Wiec powstał pomysł z czujką. Płyn przecież wiadomo dlaczego ubywa i wiadomo że G z tym można zrobić.
Cierpliwie trzeba było tylko doczekać do końca żywotności na zachodzie, a później wiadomo że na Dzikim Wschodzie będzie prościej. Sądy jak nie skorumpowane to nieudolne, kto o tym napisze? Równie niezależne media metoryzacyjne? lol
Czy iść z tym do prawnika, szarpać się z Fordem? Jasne, Ford też to przemyślał. Komu będzie się chciało trzymać wrak na parkingu przez parę lat batalii sądowej? Samochody zaczną się sypać jak już i tak będą miały sporo lat na karku. 4 na 5 machnie ręką.
A 1 na 5 uda się zaś udowodnić Fordowi jaki to Ford jednak jest jedwabisty. Widać jakich speców od elektroniki ściągnął Boeing do 737 Max, szkoda tylko że tutaj już nie pykło.
|