Odp: Drgania kierownicy na nierównościach
Powracam z tematem bo nic nie wymyśliłem za bardzo nowego, drgania (lewo prawo) jak były tak są. Nie wymieniałem nic bo wszystkie warsztaty gdzie byłem na diagnozę twierdziły że zawieszenie ideał i brak jakichkolwiek luzów. Na kołach letnich (z felgami alu) drga bardziej niż na zimowych (z felgami stalowymi). Do tego zaczęło minimalnie drgać na asfalcie bez dziur. Czasami drga jak jadę na wprost, czasami w zakręcie. Jak ciśnienie w oponach było niskie ok 2.2 bar to drgania są większe, jak 2.4-2.5 (czyli prawidłowe ciśnienie) to drgania dużo mniejsze. Z uwagi na to że problem jest na obu kompletach opon z felgami to koła wykluczam definitywnie.
Jedyna rzeczą podejrzaną dla mnie jest maglownica którą każdy mechanik wykluczał, otóż przy zmianie kół poruszałem piastą z tarczą lewo prawo i minimalnie stuka magiel w środku (nie na drążkach) - jak się chwyta z drążek to niby wszystko sztywne. Nie wiem czy tak powinno być czy nie? Ruszając całym kołem w ten sam sposób (gdy auto podniesione) nie da się prawie w ogóle uzyskać tego stukotu z magla.
Przy szybkich ruchach kierownicą na wył. silniku też stuka jakby z miejsca styku listy z zębatką. Na włączonym silniku cisza. Nie wiem czy próbować bawić się śrubą do kasowania luzów... Jeżeli byłby to magiel to tylko jedna teoria mi przychodzi że jest jakiś luz w środku minimalny który powoduje że zakres ruchu jest zbyt duży na listwie przez to wysokie ciśnienie pompy elektrohydraulicznej powoduje że magiel wariuje. Dodam że jak dla mnie wspomagania działa za lekko, wcześniej miałem focusa mk3 i tam była pełna elektryka natomiast wspomaganie ciężej chodziło niż tutaj. Poza tym magiel nie ma żadnych wycieków, pompa nie wyje, listwa nie bije góra dół. Na szarpakach byłem i gość mi niby zwrócił uwagę na minimalny luz na maglu chodź kilku mechaników to wykluczało stąd też ten mój pomysł z kasowaniem luzu. Jeszcze taka rzecz że kręcąc kierą lewo prawo taki sam stukot jest na prostych kołach co na skręconych co chyba może świadczyć o docisku listy? Mam też wrażenie że te drgania uzależnione są też od rodzaju asfaltu lub pochyłości auta.
Pisałem wcześniej o amortyzatorze jednym który odbiera częstotliwością jednak po testach drogowych czyli wjeżdzanie raz jednym kołem raz drugim w nierówność raczej to wykluczam, jak wjadę lewym to kiera ucieka w lewo i drga, jak wjadę prawym to ucieka w prawo i drga. Prędkość nie ma znaczenia żadnego, nawet przy 5-10 km/h to się dzieje. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, na takiej kostce większej jak jadę do przodu kierownicą minimalnie skręca w prawo, jak cofam to minimalnie w lewo. Jest tak w obie strony więc pochyłość drogi wykluczam.
Jeżeli ktoś z okolic Warszawy chciałby pomóc może obejrzeć jak to na żywo wygląda to niech pisze na priv. bo pomysły mi się kończą co dalej z tym tematem robić.
Ostatnio edytowane przez bleekm ; 13-04-2021 o 21:49
|