Odp: Ford Mondeo mk3 st220
Ze swojej strony potwierdzę tylko problemy z podciśnieniami przy dolocie (wężyki pękają ze starości albo spadają z króćców podczas jazdy) i rozpadające się katalizatory przykolektorowe.
UPG i panewki mnie nie dotknęły - widocznie lepiej dbałem o silnik.
Wszystkie bolączki można szybko i w miarę tanio rozwiązać - podciśnienia wymienić na nowe, a katy przykolektorowe wymienić na metalizowane z dużą przepustowością.
Przedlifty miały jeszcze jedną denerwującą rzecz - napinacz paska pompy wody. Ta duperela siada dość często, ale można to spokojnie przerobić na wzór polifta, czyli wywalić napinacz i dać krótszy pasek.
Jeszcze zostaje odma pomiędzy głowicami - po prostu po czasie zapycha się syfem i przestaje spełniać swoją funkcję.
Najważniejsze dla tego silnika to dobry i często wymieniany olej oraz czułość użytkownika na poziom płynu chłodzącego w układzie. Reszta to są duperele, które można łatwo ogarnąć.
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
126p --> MkI 1.8TD --> ST220 STach --> ST220 STach II --> MkIV 2.5T Tit S
|