Odp: Szalejący licznik - zimne luty?
Jasne, każdy sam decyduje czy ryzykuje samodzielny montaż czy zleca całość komuś czy w ogóle wymienia licznik. Tylko na pewno kojarzysz sytuacje jak "profesjonaliści" zabierali się za przelutowanie kości pamięci między "niesprawnym" a "nowym" licznikiem i kasowali za to kilkaset złotych. Po co się władować na takiego elektromechanika?
|