Witam.
Otóż mam problem z moim Focusem MK2 FL 1.8TDCi.
Kilka dni temu wyjeżdżając rano do pracy po przejechaniu około kilometra zaświeciły się wszystkie kontrolki czyli tzw. "choinka na liczniku".
Wyskoczył komunikat "silnik usterka". Obroty spadły do minimum i zero reakcji na pedał gazu. Zjechałem na pobocze, zgasiłem samochód i koniec. Nie odpala i szybko miga lampka immobilizera.
Sąsiad holował mnie pod dom, znajomy mechanik przyjechał wieczorem z komputerem, wpiął się i "błąd immobilizera". Skasował i auto ożyło.
Na drugi dzień przejechałem kilka kilometrów więcej i znowu to samo z tym, że byłem już na to nieco "przygotowany"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a mianowicie wyczytałem o zimnych lutach w licznikach i że uderzenie w deskę od strony licznika pomaga.
No więc tak zrobiłem i pomagało i na przemian wyskakiwał komunikat "silnik usterka" lub "zmniejszenie przyśpieszenia" ale auto na chwilę ożywało po czym co chwilę znowu te komunikaty na przemian.
Jakoś doturlałem się autem do brata, który siedzi na kwarantannie i użyczył mi swojego samochodu a Focus stoi u niego.
Wobec tego można na 100 % stwierdzić, że to te często pojawiające się w licznikach Focusów "zimne luty" ?
Czy można temu zaradzić samemu w domu czy lepiej komuś to wysłać do zrobienia? Znajomy mechanik mówił, że w Scenicach był podobny problem i wysyłał to pod Poznań na lutowanie gorącym powietrzem.
Czy jeżeli samemu nie ma możliwości tego zrobić to czy ktoś z małopolski z okolic Oświęcimia, Wadowic, Krakowa lub ktoś ze Śląska np. Bielska czy też Tychów i okolic zajmuje się takimi rzeczami i orientuje się jaki to koszt?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.