Witam Wszystkich
Dzisiaj zabrałem się za ten czujnik. Niestety czyszczenie mało pomogło i chyba trzeba będzie kupić cały nowy czujnik.
Poniżej dokumentacja za zdjęciami.
Na początek jak się dostać do czujnika. Trzeba odkręcić 2 śruby od dołu obudowy kolumny kierowniczej, torx 20 i kluch nakładkowy 7 (zdaje się). Dolna cześć osłony trzyma się na dwóch zatrzaskach od strony kierownicy i 2 wsuwkach po bokach od strony zegarów.
https://forum.fordclubpolska.org/att...1&d=1620577107
Sam czujnik z wiatraczkiem który hałasuje jest przykręcony do wewnętrznej strony tej właśnie dolnej osłony
https://forum.fordclubpolska.org/att...1&d=1620577141
Po odkręceniu całego czujnika możemy się zabrać za czyszczenie, przedmuchiwania itp. U mnie było dużo kurzu wewnątrz wlotu powietrza i na łopatkach wiatraczka. Nie wiem czy da się go bardziej rozebrać, próbowałem ale nic nie wyszło. Obawiam się ze można cos połamać ale całość wygląda modułowo (na końcu są jakieś zatrzaski, być może da się wyjąc czujnik i silniczek).
https://forum.fordclubpolska.org/att...1&d=1620577141
Oprócz czyszczenia łopatek starałem się dodać troche oliwy. Sam wiatraczek rusza się lekko wzdłuż osi obrotu. Pare razy włożyłem tam krople oliwy igłą i próbowałem naoliwić troche ośkę. W jednym miejscu całej obudowy szpara jest szersza.
https://forum.fordclubpolska.org/att...1&d=1620577141
Przy składaniu całości między czujnik a osłonę podłożyłem 2 gumowe podkładki żeby stłumić troche potencjalne wibracje.
Złożyłem całość z powrotem i... niestety dalej bzyczy. Choc może troszkę mniej. Może z czasem ta oliwa bardziej się rozprowadzi... a może cały wiatraczek ma już za duże luzy (tam gdzie naoliwiałem) i nic mu nie pomoże.
Może ktoś podzieli się swoimi metodami na ten wiatraczek.
Pozdrawiam