View Single Post
Stary 12-05-2021, 08:03   #779
sylwesterz
ford::specialist
 
Imię: Sylwester
Zarejestrowany: 24-04-2016
Skąd: Toruń
Model: Focus
Silnik: 1.5 Ecoboost 150 KM
Rocznik: 2014 (grudzień)
Postów: 631
Domyślnie Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi

Cytat:
Napisał hak64 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A nagrywający nie był na prawym pasie ruchu, a dopiero na niego wjeżdżał i zamiast kontynuować nim jazdę (mógł na nim pozostać, lub przyspieszyć wyprzedzając, bądź zwolnić i przepuszczając Renaulta i dopiero zmienić pas ruchu), pchał się od razu na środkowy, na który wjechał kierujący Renault. W 11 sekundzie widać wyraźnie, że Renault jest już jedną stroną na środkowym pasie, a nagrywający dopiero wjeżdża na prawy pas ruchu.
I jakie to ma umocowanie w przepisach, że jeden jest trochę więcej na pasie, a drugi trochę mniej lub wcale? Wskaż przepis, który jednoznacznie określa, który z nich ma pierwszeństwo w tym przypadku.

Cytat:
Kolega kaan1 już częściowo naświetlił problem: "tam namalowane pasy wskazują jasno, że lewy pas może jechać na lewy i środkowy (jeśli jest wolny) a prawy jedynie na prawy. W praktyce 99.9 % procent kierowców trzyma się swojego pasa."
Gdyby było oznakowanie poziome, by nie było problemu, ale tu go nie ma i można co najwyżej domniemywać, że tak jest. Równie dobrze można by domniemywać, że lewy pas ma zjechać na skrajny lewy, zaś prawy na środkowy i prawy. Bez oznakowania dyskusja jest bez sensu.

Cytat:
Gdyby odwrócić role i to nagrywający jedzie jako pierwszy, a kilka metrów za nim porusza się lewym pasem Renault. Dojeżdżają do jezdni prostopadłej i nagrywający nie zajmuje na niej prawego pasa, tylko przecina go wjeżdżając od razu na środkowy. W tym momencie kierujący Renaultem - sądząc, że nagrywający zajmie prawy pas ruchu - wjeżdża w bok nagrywającego. Tak tu winny będzie kierujący Renaultem. Czy teraz szanowny panie sylwesterz rozumie pan, że jednak ma znaczenie fakt, czy ktoś na skrzyżowanie wjechał jako pierwszy.
Wskaż przepis, który wesprze twoje rozumowanie, bo to jest "widzimisię", a nie prawo.

Cytat:
Jest jeszcze jeden szczegół. Mianowicie namalowany pas kończy się na wysokości prawego pasa drogi poprzecznej. Gdyby organizator ruchu miał zamiar skierowac ruch z pasa prawego na środkowy to po prostu pociągnąłby linię o jeden pas dalej - tak jak to zrobiono na przywołanym przeze mnie skrzyżowaniu w Krakowie.
Znów, wskaż przepis, który określa i pozwala na takie działanie zarządcy dróg i z którego wynika takie zastosowanie prawa, jak napisałeś.

Cytat:
Skoro tego nie zrobił tzn. uczestnicy ruchu powinni trzymać się ogólnej zasady że przy skręcie trzymają się prawej krawędzi jezdni.
Bzdura. Chyba wszystkie nowo malowane ronda i skrzyżowania mają malowane pasy ruchu "wewnątrz" skrzyżowania lub ronda, a nie kończące się na dojeździe do skrzyżowania. A przynajmniej tak jest w Toruniu, być może w Krakowie pozwalają sobie na luzactwo w tym zakresie.

Cytat:
Zwracam uwagę, że podobna sytuacja występuje na każdym rondzie na którym są trzy pasy, a droga wlotowa dwa.
Nie wiem jak w Krakowie, ale na północy w takiej sytuacji są zawsze zwężenia do dwóch pasów przed rondem.

Cytat:
Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją aby wjeżdżający z prawego pasa od razu próbował zająć pas środkowy argumentując to pierwszeństwem z prawej strony.
Jak widać właśnie się spotkałeś, czego dowodem jest film. Być może jeszcze nie było kolizji, ale to tylko kwestia czasu.

PS. Żeby nie było, cały czas podnosiłem, iż twoja argumentacja jest logiczna i sam się z nią zgadzam, ale niestety z literalnym czytaniem przepisu się nie zgadza.

Ostatnio edytowane przez sylwesterz ; 12-05-2021 o 08:12
sylwesterz jest offline   Odpowiedź z Cytatem