Cytat:
@ kaan1
W pewnym sensie jest to analogiczna sytuacja. Masz tam dwa pasy skręcające w lewo w Lazurową, linia jest poprowadzona choć nie do samego końca, ale ewidentnie z niej wynika że auto z lewego pasa może zająć jeden z dwóch pasów patrząc od lewej, natomiast ten z prawego tylko prawy. Natomiast jest to o tyle specyficzna sytuacja że z tych trzech pasów potem tylko dwa jadą prosto, a skrajny lewy w lewo.
|
Domyślam się że chodzi o Wawę. W Krakowie właśnie jest ten sam przypadek przy skręcie (właczaniu, wlocie w lewo), którego link zamieściłem wcześniej - i prawy może zająć tylko prawy. Więc przy wlocie/skręcie w prawo trudno sobie wyobrazić sytuacje aby ktoś wyznaczał pas środkowy jedynie dla pasa prawego - co potwierdza, że (nawet bez linii) obydwaj uczestnicy mają takie samo pierwszęństwo poruszając sie po swoich pasach i nadrzędny staje się artykuł wymagający trzymania się prawej krawędzi jezdni.
Bump:
Cytat:
@ kaan1
Najbliżej chyba Twojego przykładu jest zjazd z Ronda Wiatraczna, jadąc od Al. Stanów Zjednoczonych, w Grochowską w kierunku Gocławka (na wschód). Choć ten trzeci pas to tam się dopiero tak naprawdę wyłania więc nie jest to też idealny przykład.
|
Tak , ale w tym przypadku widzę, że prawy pas rozszerza się przed przejściem dla pieszych tak, że powstają dwa pasy ruchu (bez malunku) i tym samym są kontynuowane za przejściem juz jako namalowane. Więc to jest sytuacja kiedy prawy pas świadomie rozszerza się do dwóch pasów by potem przejść w formalnie wymalowane za przejściem. Nie jest to sytuacja zajmowania pasa ruchu na skrzyżowaniu.