Cytat:
|
Dlatego, moim zdaniem, nawet jeśli pojazd B z prawego pasa wjechałby na to skrzyżowanie trochę wcześniej to i tak nie może zająć pasa środkowego bez wcześniejszej sygnalizacji zmiany pasa ruchu i upewnieniu sie, że nie utrudni poruszania sie pojazdowi wjeżdżającemu w tym samym momencie na pas środkowy z lewej strony. Powyższa zasada dotyczy także skręcających w prawo. Skręcający w prawo z prawego pasa ruchu kończy skręt na prawym pasie ruchu, a skręcający z pasa obok, na pasie obok, chyba że linie prowadzące pozwalają na wjazd o jeden pas ruchu dalej, z uwagi na to, że prawy pas ruchu jest tylko do skręcania w prawo lub jest pasem przeznaczonym tylko dla określonej grupy pojazdów.
|
Zasady zasadami, ale to nie zmienia faktu, że następuje tu swoista kolizja przepisów. Jeden przepis mówi o zasadzie prawej ręki i pierwszeństwie z tego wynikającym, drugi zaś nakazuje skręcającemu z prawego pasa w prawo zajmować skrajny prawy pas. Dlatego właśnie zaznaczyłem, jak istotną kwestią jest ustalenie, kto wjechał pierwszy na skrzyżowanie, lub zajął dany pas ruchu. Gdy dochodzi do zdarzenia drogowego, w którym obaj kierujący złamali jakieś przepisy, zwykle orzekana jest współwina, lub przyczynienie (wbrew pozorom, to nie to samo).
Cytat:
|
Pytanie
- czy auto elektryczne może jechać na wprost jeśli z danego pasa
a) można tylko skręcać
b) na wprost mogą jechać tylko autobusy
|
To pytanie jest mało precyzyjne i na dodatek niejednoznaczne. Kierujący pojazdami, w tym i elektrycznymi są obowiązani stosować się do przepisów prawa o ruchu drogowym. Zatem nie mogą jechać prosto, gdy przepisy tego zabraniają, nie mogą też zmieniać kierunku jazdy, jeśli znaki nakazują co innego. Chodzi ci zapewne o art. 148a ustawy - Prawo o ruchu drogowym, dopuszczający auta elektryczne do ruchu po buspasach. Jest to regulacja czasowa (obowiązuje do końca 2025r.), która nie zmienia ogólnych przepisów ustawy, a jedynie wskazuje na uprzywilejowanie posiadaczy elektryków, zezwalając im na poruszanie się po buspasach. Jeśli więc na jakiejś drodze znaki dopuszczają wyłącznie ruch autobusów, to żaden inny pojazd nie ma prawa tam wjechać. Przepis bowiem dotyczy możliwości korzystania z wyznaczonego pasa ruchu a nie jezdni, czy drogi, przy czym kolejny zapis tego cudnego tworu legislacyjnego (mówię o wspomnianym art 148 ) wprowadza zamęt, bowiem:
"Zarządca drogi może uzależnić poruszanie się pojazdów elektrycznych po wyznaczonych pasach ruchu dla autobusów od liczby osób poruszających się tymi pojazdami". Tym samym stawia decyzję zarządcy drogi ponad zapisem ustawy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Miłego dnia.