Śmierdzi i mokry filtr kabinowy
Cześć. Ostatnio (jakieś 2-3 tyg temu) coś zaczęło mi śmierdzieć w kabinie tuż po odpaleniu silnika, jakby takim zgniłym jabłkiem. Po 5-10 sekundach już nie czuć ale było to irytujące więc coś z tym postanowiłem zrobić. Wyciągnąłem wymieniany pół roku temu prawie czysty lecz wilgotny filtr kabinowy + na nim znajduje się zapach płynu do spryskiwacza. Ozonowałem wnętrze z miesiąc temu. Odpływ od klimy drożny. Parownik wygląda na czysty. Poza tym zaraz po uruchomieniu klimy parują szyby. Szyberdachu brak.
Spryskałem parownik środkiem do odgrzybiania + pianka do nawiewów+ umyłem to co dało radę mechanicznie i pozbyłem się "zapachu". Parowanie się zmniejszyło jednak występuje. Puszczę jeszcze ozonowanie i już leci do mnie nowy filtr.
Co jeszcze sprawdzić/zrobić aby sytuacja się nie powtórzyła? Zdejmować podszybie i czyścić odpływy? Czy coś może zaczęło cieknąc do środka skoro był wilgotny filtr? W sumie na wykładzinach nic nie widać aby było mokro ale to jeszcze dokładnie zweryfikuje. Plus jeszcze ten zapach płynu na filtrze, może to on się gdzieś tam dostaje?
Ktoś miał podobny problem?
Pzdr. Karol
Ostatnio edytowane przez klocolus ; 23-05-2021 o 01:30
|