Odp: 2.0L Duratorq-TDCi odpalanie jak w toto lotku
Odgrzeję trochę kotleta. Pęcherzyki nie mają nic do odpalania. Przyczyna to klapa gasząca - zaraz za gumowym wężem przy dolocie. U mnie jest przetarty kabel od ECU i podczas gaszenia nie podaje sygnału do elektrozaworu sterującego gruszką podciśnienia od klapy. Jak już złapało napięcie to zamknęło klapę i się blokowała w pozycji zamkniętej. Trzeba ją oczyścić. Klapę zablokowałem ręcznie, próba odpalenia - zero reakcji. Kilka prób dalej również nie odpalał. Otworzyłem klapę - odpalił za pierwszym. Przewody do zdiagnozowania: 15-RJ37 do ECU wtyka C417 oraz 15S-RJ47 do masy. U mnie masa na elektrozaworze jest, obstawiam na 99% przewód 15-RJ37 do ECU. Po podaniu napięcia zewnętrznego na elektrozawór (silnik musi pracować) klapa się zamyka. W tym tygodniu spróbuję zrobić bypassa, dam znać
|