wasi - pretensje możesz mieć do siebie, skoro kupiłeś auto na gwarancji w punkcie A, a oddajesz je do punktu B, nieautoryzowanego, zupełnie gdzie indziej, to gdzie tu logika. Słusznie Ci powiedzieli, bo logiczne było, by udać się z usterką do gwaranta. Zresztą na ich miejscu odpowiedziałbyś dokładnie tak samo. Jak mi się Ford zepsuje na gwarancji, to nie oddaję go 100 km dalej, do nieautoryzowanego człowieka, tylko tam gdzie go kupiłem, do autoryzowanej stacji.
a że auta używane trzeba prześwietlić? żadna nowość, trzeba było przy kupnie to zrobić, wady by wyszły od razu.
Bump:
Cytat:
|
w warsztacie, który obecnie zmienił lokalizację z powodu pożaru na początku tego roku...
|
gdzie chłopaki się przenieśli ? MK1 tam serwisowałem gdy jeszcze był u mnie..