Cytat:
|
Ok. Czyli Ty na przyklad po wymianie oleju i filtrow w ASO jedziesz do innego Aso zeby potwierdzili czy ci pierwsi wykonali wymianę?
|
? Kompletnie mieszasz pojęcia i robisz offtop. W takiej sytuacji nie - nie robię tego - bo to jest tylko usługa, na którą mam gwarancje i ich fakturę.
Jak można czynność eksploatacyjną wymiany oleju, z którą się do nich zgłaszam z własnej woli, porównywać do sytuacji, w której kupujesz używane i bite auto z pełną świadomością, a potem masz pretensje, że okazało się ono jednak bite mocniej niż Cię zapewniali ?
Gdybyś po kupnie tego auta pojechał na drugi dzień do tego samego mechanika - to każdy rozgarnięty po strzale w bok na wysokości koła, wie co jest do sprawdzenia - i on Ci to dobrze sprawdził, ale szkoda że Ty to zweryfikowałeś z nim dopiero po 2 latach. Do kogo więc pretensje ?
Po prostu łyknąłeś "panie, tylko lekko błotniczek był uszkodzony, o proszę mamy foty i to wymieniliśmy" i tyle, bez weryfikowania tego. Ja też kupowałem używane prosto z salonu od Forda pare lat temu i wiesz jak u mnie wyglądała sprawa ? Tak:
Na Powstańców - czy mogę sprawdzić to auto w innym miejscu na mój koszt? Nie, nie może pan, tylko u nas.
To dziękuję, do widzenia.
W Wikarze - czy mogę sprawdzić to auto w innym miejscu na mój koszt? Proszę poczekać, zapytam szefa... Tak może pan, na swój koszt. Pojechaliśmy, sprawdziliśmy, okazało się że auto ma do wymiany jeszcze to i to i to - było to wtedy łącznie jakieś 1500 zł po cenach ASO z robocizną. A miało być wszystko cacy. Więc mówię - miało być cacy, okazało się panowie jak widać że nie jest - ile to u Was będzie kosztować - obniżacie mi o tyle cenę, albo robicie mi to za darmo i kupuję... Proszę poczekać, zapytam szefa. Obniżymy panu cenę, bo nie mamy na stanie tych części teraz. I auto kupiłem i umówiłem się od razu na wymianę, wróciłem do nich po tygodniu i cieszę się bezawaryjnością do dziś.
I tak powinno się kupować używane auta i takie powinno być podejście sprzedawcy. Gdybym postąpił jak Ty, bez weryfikowania zakupu używanego, wysypało by mi się to auto szybko, i koszta by były większe, bo to był układ kierowniczy wtedy. Ale ja sprawdziłem i znalazłem sprzedawcę, który nie był moim pierwszym wyborem, którego auto podobało mi się mniej niż propozycja na Powstańców, ale który jak się okazało nie miał nic do ukrycia i przystał na moje propozycje. Oczywiście mogłem zrobić jak Ty, nie zrobić nic, a po dwóch latach wyżalać się na forum, jakie to ASO złe, bo mi używane auto sprzedali na ładną bajerkę i miało być wszystko tip top, a nie było....