P0047 - auto w trybie awaryjnym
Witam wszystkich.
Na wstępie powiem, że forum oblatane wzdłuż i wszerz, jednak takiego przypadku jak mój nie znalazłem.
Od niecałych dwóch miesięcy posiadam C-Maxa z 2004 roku z silnikiem 2.0 TDCi 136KM. Drugiego dnia po zakupie auto weszło w tryb awaryjny. Po restarcie silnika wszystko zagrało i pojechałem dalej. Po dwóch dniach auto znowu weszło w tryb awaryjny, tym razem z uwielbianą przez wszystkich kontrolką checka engine. Diagnostyka nic nie wykazała poza uwaloną świecą. Gdy palił się check, na moment wyłączyło się ESP. Następnego dnia przy pełnym baku pokazało mi rezerwę. Po rezerwie check zniknął. Po dwóch dniach taka sama sytuacja z sekwencją błędów. Diagnoza mechanika to serwisowe wypalenie DPF. Niestety bez efektu.
W międzyczasie dotarło do mnie, że samochód wchodzi w tryb awaryjny prze dziadkowej jeździe. Po ciut mocniejszym traktowaniu autko chodziło jak marzenie
Doszło do tego, że check się pojawił i nie można go było już usunąć, a tryb awaryjny pozostał na stałe - restart nie pomaga. Na diagnostyce w końcu coś się pokazało - p0047 turbo supercharged boost Control solenoid - circuit low.
Wiązka sprawdzona, podciśnienia też, elektrozawory podmieniane, gąbki w elektrozawoach czyste.
Check dało się w końcu skasować... za pomocą złącza obdII na bluetooth za 15zl i smartfona. Check już nie świeci, jednak silnik wciąż kręci do 2800obr./min.
Podpowiedzcie dobrzy ludzie, co jeszcze mogę zrobić?
|