czy ktoś hamował swoją taczkę?????
HI...
jestem nowy na tym forum i uzytkownikiem 1-go FORDA w zyciu i padło na rangera 4x4 2,2tdci z 2013r 1,5 kabiny,,,
i moje pytanie czy ktoś hamował takie auto i badał co i jak tam piszczy w silniku,,,
bo ostanio romawiałem z goście tak lajtowo ,zupelnie nie na temat tuningu i rozmowa zesżła wlasnie na hamowanie aut typu pick up i duzych kilerów tewrenowych na 4 kołach..
ze ich nie powinno sie testować na hamowni stałej-w garazu,, juz wyjaśniam co on prawił i opisał jak oni kiedys robili auta za granica ,,,.
oczywscie auto 100% sprawne -filtry, oleje- wymienione, sprawdzone cisnienia turbo, wtrysku itd......
-pakowali na pake pickupa ok 500kg-mocowali,
-zapinali wózek z tyłu na hak z aparatura pomiarowa ,sonda spalin,gps jakis czyjnik odległosci,drogomierz i cos tam jeszcze...
-podlaczali kompa do auta BSI
- i w droge na prosty odcinek - jazda 1,2,3,4,5 ,6 ogień
* lekko do odciecia i pokolei procedury ichniejsze testy jak sie wkreca na obroty .itd..
potem zczytywali mape orginala z BSI ,porownywali osiagi z tym co pokazuje zczytany przez pc moment a co pokazuje wózek pomiarowy ciagniety za autem...
i przystepowali do edycji wsadu czyli strojenia auta,,..
i rzekomo po takim czyms auto chodzi jak pszczółka,,, na lekko szło jak opętane przez złe moce i nie odbiega od tego jak go sie troche załadowało,,,
niby analizujac to co oni robia krok po kroku jest bardzo logiczne,hamownia stała -sztywna nie zapewnia takich warónkow i osiagów testu- to sztucznie jest wywoływane-docisk pasami ,dmuchawa w dziób i rolki....
czy ktos sie spotkał z taka opcja hamowania ?
czy ktos to robi u nas ?
kogo mozecie polecic ?
|