1.6 Ti-Vct 125km, temperatura cieczy chłodzącej
Witam klubowiczów,
Sprawa dotyczy 1.6 Ti-Vct 125 km.
Ostatnio zauważyłem, że odpalając samochód po bardzo krótkiej jeździe (1-1,5km) silnik osiąga optymalną temperaturę ( wskazówka staje na baczność).
W zimie też wstawała szybko ale nieco wolniej.
Podpiąłem forscana i zrobiłem podstawową diagnostykę. Żadnych błędów.
Następnego dnia z forscanem, i z danymi rzeczywistymi odpaliłem silnik na zimnym i pozwoliłem mu sie nagrzać.
Okazuje się, że przy 45 stopniach (dane z forscana) wskazówka stanęła na baczność.
Czy to normalne?
Też tak macie w swoich 1.6 benzyniakach wolnossakach?
Miał ktoś podobny problem?
Nawet jak uszkodzi mi sie termostat to nie będę wiedział, że jest uszkodzony bo to żaden wskaźnik temperatury w tym momencie...
Dzięki i pozdrawiam
|