Cytat:
|
Opowiadasz. To jest 300V, owszem o niskim natężeniu prądu. działa to na tej samej zasadzie co elektryczny pastuch. Krowa tylko raz takie coś przetestuje, kuna też drugi raz nie wejdzie. Mam to sprawdzone. Jeśli chodzi o te słynne kostki, to zawsze u mnie świeże wisiały i kuny je polubiły. Jedyne zastrzeżenie do tego co kolega kupił, to to, że jest to tańsza wersja i płytki są zrobione z płytek drukowanych, które szybko śniedzieją i po krótkim czasie się utleniają. Trochę droższa wersja ma stalowe płytki. Urządzenie kopie ostro, sam się o tym przekonałem i teraz już pamiętam żeby poczekać po wyłączeniu aż kondensator się rozładuje.
|
To ja wiem, ale Ty masz stalowe. Ja miałam właśnie takie płytko drukowane i po jakimś czasie działało jak byś język przytknął do + - rozładowanej baterii. Coś było ale nie wiadomo co. A ultradźwięki kuny nie odstraszały. Może moje były głuche.
Kostki działają już ponad 2 lata bez problemu.
Ale fakt faktem, że nie każde, bo to też przetestowane. Te pachnące wiem z doświadczenia że nie działają.