Odp: Biały dym spod maski i awaria silnika
Tutaj kupujący sam wiedział na co się pisał.
Plus dla niego, że otwarcie o tym poinformował.
Nauczka dla innych, żeby nie kombinować. Awaria to jeszcze mały problem, wyobraźcie sobie, że kupujecie w ten sposób kradzione auto z przebitymi blachami.
Ile można zaoszczędzić? 800-900 złotych? a w zamian człowiek sam pozbawia się wszystkich praw.
|