ESP + tryb awaryjnt
Witam wszystkich.
Opiszę moją obecną sytuację i mam nadzieję że ktoś z forumowiczów będzie w stanie mi pomóc.
Zacznę od najważniejszego żeby zapobiec pierwszemu pytaniu. Mondeo 2.0 TDCI 195KM 400Nm
Problem pojawił się około 3 tygodnie temu. Jeszcze dzień wcześniej jechałem sobie bez problemu 230km/h i nic się nie działo. Następnego dnia rano samochód jechał normalnie i nic nie wskazywało że coś się dzieje. Po wyjechaniu na trasę przy prędkości około 210km/h zaświeciła się sama kontrolka ESP bez checka i dodatkowych wskazań po czym samochód zaczął zwalniać. Gdy zwolnił do około 80km/h kontrolka zniknęła i dalej samochód odżył jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło.
Po tym zdarzeniu nie miałem okazji wyskoczyć na jakąś lepszą trasę ale do prędkości 180km/h zupełnie nic się nie działo i jechał bez żadnego problemu. W międzyczasie byłem na podpięciu do komputera i nie było żadnego błędu.
Sytuacja powtórzyła się dzisiaj w takich samych okolicznościach i przy mniej więcej tej samej prędkości i zakończyła się w taki sam sposób. Największą różnicą jest to że po tym razie samochód zaczął gorzej przyspieszać. Chciałem dla pewności powtórzyć to podczas powrotu i na świeżo pojechać na komputer ale nie zdołałem się rozpędzić do więcej niż 200km/h. Od początku gorzej ciągnął i przy tej prędkości zakończył swoje przyspieszanie.
Czy ma ktoś jakiś pomysł od czego w ogóle zacząć? Brak błędów a teraz zaczął jakby mulić.
|