Odp: Pękający przewód klimatyzacji
Nawet w starych autach na przekaznikach i presostatach klima sprawdzala min i max cisnienie. Po co wymieniac rurki bez opamietania i nabijac atmosfere, skoro nawet taki lajkonik od klimy jak ja (dokladalem klime manualna na stycznikach w oplu, prucia wiazek el bylo tydzien), wie ze w ukladzie nastepuje przerost cisnienia. Autorowi gasla klima, bo tak to dziala. Zabezpieczenie ma odciac sprezarke. Tu nie serwis klimy od nabijania, tylko fachowiec co sprawdzi dzialanie i wykona chociaz jazde próbną...
Ps ja mam puginane na chama rurki, bo braklo miejsca na weze do chlodnicy oleju i jest kilka lat ok
|