ABS - Błąd U3001 - Nieprawidłowe wyłączenie...brak mocy
Cześć,
na codzień (na miesiąc) raczej zaglądam na FCP i szukam jakichś informacji dotyczących mojego gruza, raczej nie mam czasu na rozwiązywanie problemów innych użytkowników, ale czasami mi się zdarza jakaś tam aktywność (tutek do demontażu klamki klapy w Galaxy MK1/2 i zablokowanego zamka).
POST dotyczy Galaxy 2008.
Do rzeczy...
<uwaga długie ciut story>
Rok temu wstawiłem auto do warsztatu na naprawę klimy...ale "szyszkowa" (warsztat od napraw beznadziejnych klimy) powiedziała, że "jest ujarana wtyczka od kompresora i jak nie znajdę ORI wtyczki to oni się za naprawę nie biorą...
No to telefon do lokalnej szrociarni z klamotami na Hipotezy i "mają" można przyjeżdżać....przyjechałem po wtyczkę ale, że na przeciwko jest warsztat "all reparies" to próbuję..." - Tak, zrobimy nie jest to problem!"...z ciekawych rzeczy od dwóch miesięcy mam na mobilnym forscanie błąd czujnika ABS na lewym przednim kole...przekazuję informacje, ze "czujnik do sprawdzenia /wymiany" i git, zostawiam parcha...
Temat klimy zostawiam bo finalnie dali radę.
Zajęli sie tym ABSem i "- Moduł ABSu walnięty - trzeba wymienić." ...Trochę się zdziwiłem bo komunikacja po CAN w fordzie raczej nie ściemnia...ale ok...mowie "-Wymieniać, ma być dobrze!"...nie znam się na tyle żeby wykluczyć błąd pompy/modułu ABS.
Poszli do szrociarni na przeciwko i niby jest moduł...mowie "-wymieniać skoro diagnoza taka!"...
Wymienili...
Odbieram auto...lata jak ta lala...do czasu zgaszenia motoru...myślę sobie, no jakieś złudzenia apteczne, że jest spadek osiągów...testuję dalej...
Auto jakby wykastrowane z koni - brakuje mu momentu, turbo niby coś pompuje, ale budzi sie nie przy 1600 a 2500 - ogólnie każe się kręcić jak benzyna (ciągnie od 2500K czyli "wysoko"), spalanie poszło mocno w górę (ponad 2 litry/100).
Sprawdziłem mobilnym forscanem...błąd ABS - "U3001 - nieprawidłowe wyłączenie modułu sterującego".
Kasuje błąd forscanem po wielu wysiłkach (błąd kasuje się losowo, po 5tym albo 10tym uruchomieniu procedury kasowania z wyłączaniem silnika).
Po udanym kasowaniu auto jedzie jak złoto, ciągnie od dołu, przyśpiesza, niskie spalanie - jak zgaszę silnik to bankowo przy następnym uruchomieniu już mam Błąd ABS -"U3001 - nieprawidłowe wyłączenie modułu sterującego" i auto nie jedzie.
W międzyczasie:
-czytam na FCP, żeby sie tym nie przejmować i jeździć dalej bo ten błąd niczego nie powoduje
- szukam problemu w zapchanym DPF ale...brak kontrolki i logów w komputerze
- coś z turbiną (zleciłem regenerację w tym warsztacie i podejrzewałem, że coś spieprzyli)
- byłem u elektryka z tą kontrolka i powiedział, że z samochodem wszystko ok a zgasić błędu nie potrafi
...i tak mi zleciał prawie rok.
Ale temat wraca bo auto robiło spokojnie 1000k na zbiorniku a teraz 600...
Dwa dni temu podpinam Forscana i kasuje na upartego ten błąd ABS U 3001...udaje się za 7 razem..i nagle auto ma moc, przyspiesza jak głupie.Spalanie chwilowe z błędem przy przyspieszaniu to ok 35 l/100km...bez błędu komp pokazuje 12-15 maks, zasięg szacowany od razu zaczął się wydłużać, średnie spalanie na starym poziomie 6,5l (zamiast 9)
Moja diagnoza to praca silnika w trybie awaryjnym bo komputer stwierdza problem z ABS i ogranicza osiągi auta.
Od tej "felernej naprawy" minął rok, warsztat w żaden sposób nie przyjmie reklamacji.
Żeby było zabawniej, oczywiście na koniec okazało się, że czujnik ABS lewego przedniego koła był walnięty :-)
</koniec długieego ciut story>
Pytanie:
Czy ktoś miał taki przypadek i jak teraz wyeliminować ten błąd ABS'u?
Czy moduł ABS'u da się w jakikolwiek sposób regulować/ustawiać czy od razu szukać sprawnego modułu?
Czy ktoś może polecić elektryka/warsztat, niekoniecznie Warszawa i okolice, który potrafi to naprawić (Dylewski z Ursusa nie uradził).
Ostatnio edytowane przez Dman666 ; 13-07-2021 o 17:04
Powód: zmiana prefixu
|