View Single Post
Stary 20-07-2021, 22:43   #1
hak64
ford::advanced
 
Imię: Henryk
Zarejestrowany: 26-03-2014
Skąd: Żory
Model: inny
Silnik: 3,6
Rocznik: 61
Postów: 492
Domyślnie Kierunki rozwoju motoryzacji.

Światowe zasoby ropy topnieją, jakie są zatem perspektywy rozwoju motoryzacji? Póki co staczamy się w kierunku elektromobilności, ale te rozwiązania mają zdaje się równie wiele zalet, co i wad. Czy zatem możliwe są inne koncepcje?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pan Cezary Łazaj skonstruował i użytkuje auto napędzane wodorem i benzyną. Pojazd powstał na bazie forda Ka i posiada benzynowy silnik 1,3 l spalający niecałe 3 l PB na 100 km. To już drugi jego produkt, bo wcześniej miał Forda Probe z 3 litrowym V6 (spalał 7 litrów). Generator wodoru (własnej produkcji) zamontowany w samochodzie podnosi dość znacznie moc silnika i zdecydowanie obniża apetyt na benzynę. Jak twierdzi konstruktor, jego wynalazkiem interesują się nie tylko koncerny samochodowe, ale także energetyczne, bowiem zaprojektowany przez niego generator wodoru można skonfigurować nie tylko z silnikami benzynowymi. Auto - być może - mogło by kandydować do miana najbrzydszego pojazdu na świecie, ale zdaniem konstruktora jest to działanie zamierzone, mające na celu zwrócenie uwagi na produkt. A ten - pomimo kliku lat użytkowania - sprawuje się bezawaryjnie.
W silniku zasilanym jednocześnie wodorem i benzyną , temperatura spalania jest nieco niższa niż na samej benzynie, bo silnik dostaje zmniejszoną dawkę Pb, rekompensowaną dawką wodoru, który - choć ma wśród paliw najwyższą wartość energetyczną (w stosunku do swej objętości) - pozwala obniżyć temperaturę pracy silnika. A przyrost mocy jest znaczący (ze standardowych dla forda Ka 60 KM do 104 KM) i to przy zmniejszonej o połowę dawce benzyny. Zbiornik (42 l) paliwa i 1,5 l wody destylowanej pozwala na pokonanie dystansu około 1500 km.
Z relacji konstruktora wynika, że eksperymentuje także z hybrydą silnika diesla wspomaganego generatorem wodoru. Konstruktor nie był zbyt wylewny w kwestii budowy i działania urządzenia, ale coś tam podpatrzyłem.
Ustrojstwo jest podłączone do jakiejś prądnicy zasilającej wyłącznie generator. Przyrost obrotów np. podczas przyspieszania, powoduje zwiększony przepływ prądu przez generator, a to skutkuje przyspieszeniem procesu elektrolizy. Podejrzewam, że ten generator zawiera jakiś katalizator, wszak nawet utleniające się w wodzie aluminium powoduje wytwarzanie wodoru, gdyby dodać do tego jakiś inny metal i wytworzyć tzw. mostek elektrolityczny, lub użyć gotowego elektrolitu, to zapoczątkujemy reakcję, pozwalającą parametrami dostarczanego prądu w miarę precyzyjnie regulować ilość wytwarzanego wodoru. Wytworzony wodór nie jest nigdzie magazynowany, a jego ewentualny nadmiar uchodzi do atmosfery. Według konstruktora koszt montażu generatora niewiele przekracza koszt instalacji LPG.
__________________
§23
hak64 jest offline   Odpowiedź z Cytatem