Cytat:
|
....lewy przycisk w kierownicy....
|
OK. Jeśli tak nazywa Kolega srebrną nakładkę na lewy joystick - to OK.
Nie ma ona prawa "sama odpaść". Tak się stanie jedynie, gdy zaczepy są połamane. A to oznacza, że zapewne ktoś próbował rozbierać lewy joystick - np. w celu czyszczenia styków...
Nawet po pełnym rozebraniu całego joysticka na elementy, wypięcie srebrnej nakładki z zaczepu jest sporym wyzwaniem... Bez rozebrania, przy próbie podważenia srebrnej nakładki, zaczepy wyłamują się tak gdzieś pewnie w 8 na 10 przypadków.
Czy - a raczej jak - są wyłamane można sobie popatrzeć na załączonych fotkach.
Cała srebrna nakładka zaczepiona jest o te 2 wskazane występy na środku obudowy joysticka.
Występy zaczepiają (mocno i głęboko...) o te 2 zaczepy od spodu srebrnej nakładki.
Wyłamują się zwykle te czarne występy zazwyczaj wraz ze sporym kawałkiem obudowy joysticka.
Po wyłamaniu zaczepów nic się nie zrobi - cały joystick jest do wymiany. Jeśli w aucie nie ma tempomatu, to z oczywistych względów łatwiej jest kupić całe lewe srebrne skrzydełko... Jeśli jest tempomat, to takie rozwiązanie może być za drogie i trzeba będzie sam lewy joystick wymieniać.