Cytat:
|
o CVT których praktycznie się nie da zajechać.
|
Są tacy co mi mówili że CVT zbyt długo nie żyje. Ja mam nadzieję, że jest inaczej. Niby znam jakąś ogólną zasadę działania tej skrzyni jednak eCVT podobno działa jeszcze inaczej i teoretycznie powinna być bardzo żywotna. Na kanale Pertyna był filmik o działaniu tych eCVT ale chyba nie wszystko do mnie dotarło. Tak czy inaczej jest tam trochę elementów które mogą paść. Ale fakt, że świadomie wybieram hybrydę bez turbo i bez dwusprzęgłówki. Dlatego byłem ucieszony jak Ford wypuścił Mondeo z takim napędem.
Cytat:
|
skoro oni potrafią ze 150-180 koni zrobić z DSG 9-8 sek
|
Ja się aż tak nie jaram tym że mam 8 czy 9 sek do "setki". Nie jestem też z tych co dla zasady bluzgają na Passata, ale cena grubo ponad 200k za niego to jednak trochę mnie zniechęca. Często bywam w salonie VW bo pracuje tam ktoś z rodziny więc sobie mogę pooglądać. Jeśli chodzi o Arteona to widuję dość często takie za 230k!!! Owszem są i Paski za 140k. Nie przyglądałem się im aż tak dokładnie więc trudno mi ocenić co podbija cenę do wspomnianych 200K tym bardziej że najczęściej mają one ten sam silnik TDI o mocy 190PS. Na pewno 4motion dorzuca coś do ceny. Tak czy inaczej VAG się ceni. Może i ma powody. Ja natomiast należę do osób, które jeśli mają za te same pieniądze kupić podobnej wielkości auto tak zwanej klasy premium lub auto popularne to pójdę do premium. Padały tu teksty o "bieda edition" w BMW 5 itp. No oczywiście Passat za 200k będzie dopasiony a BMW nie, jednak ja się chyba lepiej czuję w takiej serii 5. A inna sprawa, nie przesadzajmy tak z tym "bieda edition". Jak oglądałem taką "piątkę" za 200K to wcale nie czułem się w niej biednie.
Mój obecny Mondek kosztował 145k. To było 50% więcej niż można było wyhaczyć "zwykłego titanium" a przecież były jeszcze tańsze Trend (czy jakoś tak) Z perspektywy czasu drugi raz nie kupił bym tak doposażonej wersji marki popularnej. Rok po tym jak kupiłem mojego Mondeo na rynku pojawiły się A6 (schodzący model) wyposażone w LEDy (wtedy jeszcze nie było to taki oczywiste), skórę, Navi, automat itp i kosztował 160k. To była właśnie jakaś wersja Busieness i czy można było powiedzieć że to bieda? Oczywiście ja chciałem hybrydę a ten A6 to był TDI, jednak w tamtym czasie trochę żałowałem.