Silnik mi się nigdy nie przegrzał, nic się nie skrapla na korku. Olej oczywiście co rok od zawsze mobil 10w40, ale tak robię dolewkę raz na 2 miesiące po litrze. Wydaje mi się, że to dymienie jest połączone z tym grzechotaniem i szukam wstępnie co to może być. I właśnie na ciepłym silniku lubi podymić na biało po tym grzechotaniu. Szukam zależności. Da się to jakoś połączyć ze skrzynią/sprzęgłem/altkiem? Coś przy przeniesieniu napędu, bo tak jak mówię, na jałowym cisza i występuje to tylko przy bardziej obciążonym silniku.
Nie wiem czy to robić, czy dać se spokój i kupić coś innego.
Znalazłem przed chwilą podobny temat:
https://forum.fordclubpolska.org/sho...=246806&page=2