Cytat:
|
U Ciebie słabo widać napinacz ale warto zobaczyć czy drży, generalnie nie powinien. U mnie drgania powoduje kompresor klimatyzacji.
|
Mam wolną chwilę w urlopie to napiszę, właśnie jestem po trasie Śląsk - Mazury - Śląsk, 1400 km i chociaż dojeżdżając do Olsztyna miałem wrażenie, że silnik wyleci przez maskę, to udało się zajechać i nawet wrócić, być może była to kwestia nawierzchni w tamtym momencie, ale naprawdę myślałem, że Ford zostanie w jakimś olsztyńskim warsztacie. I mam kilka spostrzeżeń, na które nie wiem dlaczego nie wpadłem wcześniej i dzięki Ci za odpowiedź, bo faktycznie myślę, że przyczyną może być rejon napinacza/paska osprzętu.
Co do spostrzeżeń:
- zawsze jeżdżę na klimie, włączanie radia i klimy to pierwsze co robię po odpaleniu i w trasie zauważyłem, że wyłączenie klimatyzacji powoduje duże szarpanie, generalnie w pozycji 1-3 szarpie, a przy 4-6 nie i im mocniej wieje, tym mniejsze jest szarpanie
- jednak okazało się, że nie jest winna klima, dalsze testy robiłem na wyłączonej klimie i na włączonym ogrzewaniu tylnej i przedniej szyby, chwilę po włączeniu szarpanie ustawało, podobnie, jakbym włączył klimę
- poza tym szarpaniem są jeszcze drgania jednostajne, które występują ciągle i na postoju i w czasie jazdy, objawiają się mrowieniem na kierownicy, drążku zmiany biegów, fotelu, podłokietniku czyli generalnie na wszystkim
Do tego drgania powoli się już przyzwyczajam, ale chciałbym dla świętego spokoju zobaczyć czy dzieje się tak w innych Focusach
- oprócz tego w czasie jazdy podczas puszczania i dodawania gazu (nie przy zmianie biegów) są odczuwalne szarpnięcia
Czeka mnie jeszcze wyjazd w góry, więc zaraz po powrocie sprawdzę ten napinacz i napiszę.
Cytat:
|
Cześć, miałem podobnie - czy po wymianie sprzęgła i dwumasu była jakaś poprawa? bo u mnie ustało kompletnie, ale ostatnio po przejechaniu ok. 8-10kkm od wymiany, przy gaszeniu bez sprzęgła słychać było metalowy pogłos, a na dodatek czuć po rozgrzaniu bardzo delikatne drgania, ale też nie ciągle. Pojawiają się nieregularnie - przy większym obciążeniu silnika, np. AC praktycznie znikają.
Mechanik, który mi to robił mówił, że może to być wadliwe koło i że LUKi się takie zdarzały, ale wolałbym uniknąć ponownej rozbiórki Forda.
Przeglądając forum natknąłem się na posta, że przy podobnych objawach pomogło dokręcenie mocowania łapy skrzyni, ale podejrzewam, że jak miałeś wymieniane poduszki to zostało to zrobione.
|
Cześć, po wymianie nie było poprawy, właściwie to po tygodniu od wymiany byłem z powrotem u mechanika, ale stwierdził, że diesle tak mają. Żałuję, że nie znalazłem wtedy kogoś z takim samym silnikiem, żeby naocznie pokazać, że tak być nie powinno. Może być też tak, że jak to mówią "dwumas LUKa już w pudełku stuka", na youtube można znaleźć cały program poświęcony temu tematowi, sprawa jest gruba, a producent nie przyjmuje reklamacji.
Generalnie lepiej nie gasić silnika bez sprzęgła, szczególnie z dwumasem.
Poduszkę skrzyni montowałem sam miesiąc temu, dokręciłem mocno. Guma w starej poduszce była twarda, a w nowej (Sasic) miękka, pomyślałem, że to będzie przyczyną, niestety albo nic się nie zmieniło, albo jest lekko gorzej, trudno ocenić, dla pewności zostawiłem starą i w razie czego wymienię. Póki co chcę obejrzeć poduszkę hydro, bo ona ma największy wpływ na przenoszenie drgań, a była wymieniana w czerwcu zeszłego roku.
Zastanawiam się też nad świecami żarowymi, w niektórych miejscach podają, że mogą powodować drgania, ale z drugiej strony nigdy nie było problemów z odpalaniem ani dymieniem (czasem zadymi przy mocnym przyspieszeniu albo parkowaniu - to akurat dziwne, ale raczej nikt mi na to nic nie poradzi). Świece prawdopodobnie nigdy nie były wymieniane, auto ma najechane prawie 160k km a powinno się je wymieniać przy 100k.