Cytat:
|
Siedzę w branży na tyle żeby wiedzieć, że jest to wykonalne. ...
|
WCALE kolega nie siedzi w branży. Jeśli by "siedział w branży", to by wiedział, że "wykonalne" są JEDYNIE PRODUKTY DLA KTÓRYCH DA SIĘ URUCHOMIĆ I ZREALIZOWAĆ PROJEKT.
Kolega
@
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
napisał, że prezentowane powyżej podejście jest 'infantylne'... To dość mało powiedziane.
Kolega o zarządzaniu projektami najwyraźniej nie wie dokładnie NIC - czyli pewnie mniej niż spora część dzieci.
Ponieważ sporą część życia PMowałem - akurat jako Practicioner w metodyce Prince2 (nie ma to tutaj większego znaczenia, bo dowolna metodyka zarządzania projektami podchodzi do tego zagadnienia analogicznie) - to zlituję się nad Kolegą i podrzucę "ABCadło" zarządzania projektem - czyli "wehikułem wytworzenia produktu".
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
Proszę sobie popatrzeć i przemyśleć sformułowania "powołać można jedynie projekt, dla którego istnieje uzasadnienie biznesowe".
Do tego powtórzę jeszcze raz -
w biznesie produkt powstać może jedynie jako efekt projektu.
Z tego widać, że Kolegi pomysły są "niewykonalne" - niezależnie jak Koledze się wydaje, że "mógłby je zrobić".
"Wykonalne" były by dopiero wtedy, kiedy Kolega podał by takie "drobiazgi" jak (to na poziomie "dla początkującego", by nie pastwić się terminologią PMową...):
- po co miały by być robione (jaką i czyją potrzebę by realizowały) owe "wymyślone produkty";
- jakie było by źródło finasowania projektu;
- skąd miały by być wzięte pozostałe (poza finansowymi) zasoby do realizacji projektu (zespół wykonawczy, wyposażenie techniczne, narzędzia informatyczne itp.);
Bez powyższego "produkt jest niewykonalny", bo nie ma jak go wykonać. EOT