Odp: Warsztaty w Łodzi
Co do zabezpieczeń to wiem, sam kiedyś próbowałem to robić, ale żeby to dobrze zrobić, to trzeba sprzętu do piaskowania, czasu, chemii i na pewno nie będzie tanio. Zwykłe oczyszczenie + aktywator na rdzę mija się z celem. Tzn można robić takie zabezpieczenie w nowym aucie, jak rdzy jeszcze nie ma nigdzie.
Blacharza nie potrzebuje wykwintnego (tzn takiego też ale to osobny temat) tylko takiego co wstawi progi i nie przewyższy to wartości pojazdu.
Bo na chwilę obecną dochodzi to takiego absurdu, że taniej wychodzi poświęcić swój czas....
|