Odp: Wymiana amortyzatorów
Odświeżę temat amorów .w sumie bardzo ciekawy. do tej pory eksploatowałem już wszystkie modele mondeo ( od mk I do MkIV) przeważnie diesle. teraz posiadam fusiona z Knady benzynę. moje odczucie jest takie ,że na nasze drogi auto jest zbyt "miękkie" i na zawieszeniu nie trzyma się tak drogi, szczególnie w zakrętach jak jego europejscy poprzednicy. Nie jeżdziłem MKV wersją e.U. ale to o czym piszecie w tym poście daje do myślenia.... charakterystyka amortyzatorów jest tu chyba kluczem. mam zamiar wymienić wszystkie 4 szt. na E.U. ( koszty są) ale czy to zmieni na tyle zawieszenie i " usztywni mondka? .Chcę dodać ,że Mondeo....w ogóle Ford jak dla mnie miał najlepiej zestrojone zwiasy i jazda nim po naszych ciasnych drogach dawała dużą frajdę i było bezpiecznie .W tym modelu tego nie czuję może ktoś z was podzieli się opinią z MKV E.U. . Czy warto w ogóle zawracać sobie d..ę wymianą tych amorów może to nić nie da ? słucham i pozdrawiam forumowiczów.
|