Cytat:
ja tak kupiłem, i co z tego? Wszystko miało być tip top. A co chwila wychodzą kwiatki. A to świece żarowe, a to geometria, a to klima nie działa itd. Facet wyglądał na takiego co o wszystko dba bo go znam, a w rzeczywistości sam niewiele się zna i polegał na mechanikach. No ale nie czuć, że auto ściąga, koła wibrują, klima nie działa tak jak powinna i jeździć tak 2-3 lata?
Nie mniej jednak nie jest źle Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Auto jeździ w miarę dobrze, ponaprawialo się co zauważyłem i jest ok.
|
to że wychodzą takie kwiatki to nie wina poprzedniego właściciela ( no dobra, może nie całkowita wina ) a wina ogolnej konstrukcji obecnych samochodów, w tym fordów.
to, że teraz wszystko jest z plasteliny - na to poprzedni właściciel nie ma wpływu. ja dawno mówie, wole 10 letniego lexusa jak 2 letniego forda, ale o tym się może przekonać tylko ten, kto jeździł nowym padłem a wsiadł do prawdziwej marki premium.
natomiast ukrywanie pękniętego bloku i "do żyda" to kryminał i państwo polskie to powinno ścigać
jak brałem fokę 8 lat temu w niemczech to sprzedający mnie wziął za rękę i pokazał ryskę na zderzaku, którą mam do dzis. pokazał palcem, ja mówie guuut, kaine problem. ale poinformował mnie o wadzie.
a w polsce ? pęknięty blok ? do żyda.