Odp: Wymiana amortyzatorów
Nie podejrzewam, by to był tak wysoki przebieg (powyźej 300k). Samochody zza oceanu raczej mają małe przebiegi, co nie znaczy, że amorki nie mogły się zużyć.
Moim zdaniem w pierwszej kolejności należy sprawdzić ich stopień zużycia.
Wiek też robi swoje, mogą już tak nie trzymać. Mnie tylny rozciekł się po 4 latach i przebiegu poniżej 80k. Wymiana na amorki o bardziej twardej charakterystyce pewnie da różnicę, ale czy na tyle ile Ty oczekujesz? Trudno powiedzieć. Wymiana sprężyn dodałaby trochę twardości. Tylko rodzi się pytanie czy to nie zaszkodzi autu, bo jednak mniejsza amortyzacja spowoduje przenoszenie większych drgań na całą konstrukcję samochodu. Mnie osobiście bardzo dobrze się jeździło, ale to była moja pierwsza przygoda z Fordem. Obecnie mam Insignię B i jakiś większych różnic nie widzę. Pewnie, że to prowadzenie nie jest takie jak w moim wcześniejszym samochodzie A6 quattro, ale uważam, że jest dobre, jak dla mnie, jestem zadowolony. Ja już od dłuższego czasu jeżdżę delikatnie, więc może mnie to wystarcza.
__________________
Podstawową rolą FORUM jest niesienie bezinteresownej POMOCY, a nie reklamowanie swojej działalności KOMERCYJNEJ !!!
|