Odp: Zimne luty licznik
Cześć Wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami, tym, wraki sposób pokonałem „zimne luty”. Wysyłałem zegary do różnych szpecow z internetu (tak z Polski, jak i Niemiec). Razem kosztowało mnie to majątek. Po dwóch miesiącach bez auta, postanowiłem jednak sam działać. Kupiłem na auto szrocie obudowę wtyczki zegarów, same zegary z tego samego modelu, oraz kabel obd2. Mając dwie „pestki” immobilajzera z kluczy, dokodowalem je do nowych zegarów programem ForScan. Mimo ze nie miałem pewności co do działania licznika, to wg. mnie najmniej inwazyjna i najmniej kosztowna opcja. PS. Jeden z fachofcuf (ten ostatni z internetu) zrobił zwarcie w zegarach, tak ze zdechły na amen. Po mojej interwencji Auto teraz jeździ, bez żadnych wariacji, kontrolki na miejscu, sygnały dźwiękowe również powróciły. I nie muszę już walić w deskę nad zegarami, aby zaskoczył ��. Pozdrawiam
|