No cóż. Łykałbym go jak pelikan ... mimo że SUVowaty. Ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że zdaniem Forda, dotychczasowy klient Mondeo nagle wygrał kasę na loterii i czynnik ekonomiczny przestał być podstawowym kryterium wyboru tej marki i modelu. No chyba że Ford zaskoczy nas mile w tym temacie - o ile to w ogóle wjedzie do Europy ...