Witam posiadam Forda S-MAX 2.0 tdci 162km 2011r. Typ. Wa6 dw10c lift.
Auto kupione w czerwcu a mamy piździernik i od początku dzieje się to co na filmiku chodź w lato w mniejszym stopniu.
Filmik:
https://youtu.be/LCqQVDxrOAg
Po kupnie wymieniłem olej, filtry, rozrząd, płyn chłodniczy, płyn hamulcowy i kilka elementów zawieszenia. Od tego czasu przejechałem 7,5tys. km. Oleju spadło 1 kreskę na bagnecie a płynu chłodniczego dolałem około 200ml (tylko ubyło plynu z max do min).
Auto po nocnym parkowaniu codziennie odpala z tym samym problemem czyli nadmiernie kopci przez pierwsze kilka minut po tem problem znika aż do następnego dnia i tak w kółko.
Dodam że auto jest zrywne ma moc nigdy od kupna nie marudziło a robię długie trasy i miejskie przejazdy.
Silnik pracuje równo jak typowy diesel po przejechaniu 220tys km (udokumentowane)
Spalanie miasto 11l./100km trasa 7,5l./100km.
Niema problemu z odpalaniem.
Z błędów wyskakuje mi tylko silnik drzwi i czasami kontrola trakcji więc napewno to nie świece.
Co jest? Co sądzicie o tym?.
Mój mechanik twierdzi że wymaga dobrego remontu przeczyszczenia, sprawdzenia ciśnienia w silniku oraz wymiany uszczelek miedzy innymi pod zaworami (nie do końca ogarniam mechaniki samochodowej więc cytuje go w uproszczeniu) sam serwis wycenił na moją prośbę między 3 tyś. a 5 tyś.zł..
Wiadomo puki nie rozłoży silnika to wróżenie z fusów. Tak czy siak auto zaraz wyląduje u niego aczkolwiek może ktoś miał podobny przypadek?
Szukałem podobnych tematów:
Niestety - brak wyników.