Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi
Wczoraj idąc rano do piekarni po bułki przez targowisko miejskie, zauważyłem kierującego, parkującego swojego Opla na wylocie chodnika. Smaczku dodaje fakt, że za mną szła kobieta z bobasem w wózku i drugim uczepionym jej kiecki. Mówię do faceta: Panie tu jest chodnik! A on z nieskrywanym oburzeniem:
- widzisz tam jakiś znak zakazu?
Odpowiadam: Mózgu też nie widać, ale jak go ktoś nie ma, to widać!
__________________
§23
|