Podobnie jak kolega wyżej mam problem z DPFem. To chyba plaga w fordach zwłaszcza w customach/transitach.
Moj pacjent czyli custom 2,2 (125KM) słabł z dnia na dzień i cholernie dużo chłał. Przejeżdzał dosłownie 1/3 dystansu, który powinien..... przy bardzo spokojnej jezdzie.
Podpiąłem forscana i 3xpróba statycznego wypalania DPFa kończy się na postępie 71%....i zatrzymaniem procesu oraz informacją o niepowodzeniu. Widocznie jest tak zapchany, że bez wyjęcia się nie obejdzie. Domniemam, że niedrązna jest ta świeca, którą tu Szumo wkręca w imadło 6,40 sek
https://www.youtube.com/watch?v=lOgpYnJQjVg
przy okazji wykryłem, że temp cieczy chłodzacej na desce rozdzielczej wskazuje stale 80st, a forscan w trakcie inicjacji testu informuje o 98st a nawet 101st. WTF? Padł czujnik temp?
Bład jedyny jaki forscan wyświetla to P2539 (Low Pressure Fuel System Sensor Circuit). Czyli może być to czujnik
https://allegro.pl/oferta/czujnik-zawor-cisnienia-paliwa-ford-transit-2-2-11077785323
Mam nadzieję, że problem tkwi w przewodach elektrycznych/kostce, które powinny zasilac tą nieszczesną i stale zapychającą się swiece żarową. Wiem, że trzeba coś z tym chwastem zwanym DPFem zrobić.....Jesli mam się tak męczyć jak kolega wyżej to najsensowniej byłoby usunąc chwasta.
Z tego co czytam to bolączka tych aut niewychwycona w porę skutkuje ogromnymi kłopotami.