Sprzedający zaproponował mi dwie opcje rozwiązania problemu:
1. uważa on, że to raczej na pewno uszczelka i proponuje dorzucić się 1tys. zł do naprawy (trochę mało nawet jak na uszczelkę z planowaniem)
2. przyjechać do niego, on ma "znajomy dobry warsztat.", uszkodzone kupione auta tam też naprawia i wtedy po naprawie podzielić koszty na pół (dodatkowo części mógłby sobie wrzucić w koszta działalności)
Druga opcję zaproponował ze względu na to, że ja czy inny mechanik "moglibyśmy zawyżyć koszta naprawy i wtedy mógłby być naciągnięty"
No i wybrałem tą drugą opcję, choć wiem że to jest ryzykowne... no ale co jeśli naprawa będzie kosztować 6-7tys....
Pisze, bo mam kilka pytań:
1. Płynu teraz bierze naprawdę sporo. Do wskazanego mechanika mam ok. 200km, co jeśli (odpukać) w trasie uciekłby płyn i musiałbym dolać? Mogę dolać do gorącego płynu bardzo powoli odkręcając korek?
2. W lecie dolewałem olej bo ubywał. Obliczyłem, że ok. 150ml na 1tys. km, z tymże miałem wtedy 5W20, a teraz mam 5W30 i nie moge rozpoznać czy bierze olej, bo miałem dolanego go na maxa przy wymianie a na bagnecie miarka jest pomiędzy takimi "kulkami" i ta górna zawsze jest ubrudzona przy wyjmowaniu bagnetu, więc być może nawet tego oleju miałem trochę ponad stan (tzn. olej jest na max miarki plus ta kulka która zawsze jest w oleju przy sprawdzaniu). Czy myślicie, że gdyby to był problem uszczelki, to warto byłoby i tak zrobić remont silnika przy takim poborze oleju(pewnie wtedy koszta na połowę byłyby tylko za uszczelkę)?
3. Jeśli olej ubywał, to raczej nie dostaje się do niego płyn chłodniczy? Trochę martwi mnie, że był on taki jasny, jak poznać inaczej, że jest płyn w oleju, na bagnecie dałoby się to bardzo łatwo zauważyć?
4. Czy teraz stan się nie podnosi to też nie sprawdzę raczej z powodu w pkt. 2. Jeśli jest płyn w oleju silnikowym, a zanim mechanik zrobił test CO2 to zrobiłem kilka tys. km bo szukał innej przyczyny, to powinno się obligatoryjnie robić remont silnika przy zdejmowaniu głowicy?
Wiem, że te pytania mogą być trywialne, no ale nie znam się na rzeczy, a kto pyta podobno nie błądzi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dzięki z góry za odpowiedzi!