Cytat:
|
Zastanawiam się czy od razu jechać do ASO
|
Jedź, nie pożałujesz, chyba, że te najpoważniejsze kwestie jesteś w stanie sam sprawdzić. Jestem świeżo po maratonie poszukiwań S-Max'a, w którym na placu boju ostał się m.in. właśnie 2.0 EB/PS z takiego rocznika, wszystko cacy, salon PL, serwis ASO, cena relatywnie wysoka, VIN inny ;-). Niby jeździł pięknie, ale endoskop i viaken podpowiedziały, że turbo i skrzynia mogą długo nie pochodzić lub wymagać "inwestycji". Zafascynowana samochodem kupująca zastrzeżenia olała, ale cudem dała się jeszcze namówić na ASO. ASO poza bzdetami, które zawsze wskazują (typu wycieraczki) potwierdziło moje wątpliwości. No ale ja nie miałem pieczątki z blue oval.