Witam mam wyżej wymieniony silnik. 2,0 250HP ST
Zaczęły go ostatnio męczyć problemy a właściwie jeden, ale trudny.
Problem pojawia się po wjechaniu w miasto po trasie, nie zawsze ale coraz częściej. Nie występuje jak na zimnym wpada się w miasto. Problem polega na tym że przy zejściu na obroty jałowe wywala awarią silnika, nie mam mocy, nie reaguje na pedał przyśpieszenia. Słychać, że silnik ledwo co pracuje.
https://photos.app.goo.gl/qMrCiycKx64JPpBY8 (trochę nie udolnie to nagrałem ale coś tam słychać)
Aby problem znikł trzeba zgasić, dosłownie chwilkę odczekać 15s, uruchomić przy czym po takiej akcji rozrusznik dłużej kręci aby auto zapaliło tak jak by cos kalibrował. I jest normalnie mam moc wszystko tak jak przed. Az do czasu zejścia z obrotów. Czasami jest to poprzedzone falowaniem obrotów. od 1k do 2k. obr/min.
Nie wywala przy tym żaden błąd. Chyba, że zostawi się auto z tak chodzącym silnikiem to po jakimś czasie wywali CE i z odczytu wychodzi że przepustnica zablokowana w położeniu otwartym. Ale to było raz jak nieudolnie próbowałem to nagrać.
Olej zmieniane regularnie co 8k. Świece OEM co 40k. Przepustnice wyczyściłem, chociaż była czysta.
Jakieś pomysły?