Pęknięta tuleja bloku czy jedno i drugie?
Odezwij się do
@
kriski
, zjadł zęby na tych jednostkach a przy okazji i ja się naoglądałem.
Cieszę się bardzo że wybrałem tdci, choć i one nie są bez błędów.
Z drugiej strony Krzysiek też ma 1.6 eb, dba, jak trzeba to potrafi go pogonić i nic się nie dzieje (odpukać).
Dedykowany olej oraz jego interwał to podstawa, w/g producentów i ekspertów oleje 0W20 lub 5W30 zapobiegają zjawisku l.s.p.i ale ludzie są "mondrzejsi".
Akcje serwisowe oprócz ich docelowego kierunku też pewno "łatają" inne babole (tu też trochę mojej teorii). Np ta na chłodzenie (jeśli nie ma to warto nawet we własnym zakresie zrobić) czy poślizg sprzęgła powodują że turbo nie pompuje tak na zakresach 1500-2000, a przynajmniej na małych biegach podczas dużego obciążenia silnika gdzie zjawisko l.s.p.i występuje, a ludzie i tak jeżdżą na chipy.
Jutro jedziemy zawieźć blok do tulejowania i prawdopodobnie zamknięcia oraz głowicę do planowania.
Tak, i frytki do tego.
Jak wiadomo są zakłady i zakłady, jedni zauważą że pęknięty jest blok i nie chcą dalej iść, drudzy pakują nowe tuleje i bujaj się.