Wczoraj strzelił mi mostek diodowy w alternatorze w drodze do pracy więc jak (ledwo!) odpaliłem samochód parę godzin później to wiedziałem, że następny przystanek to serwis alternatorów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Mechanik na miejscu już nie dał rady odpalić. Dziś auto odebrane i wszystko działa jak należy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Szczęście w nieszczęściu że nie strzeliło gdzieś na wakacjach za granicą.