Cytat:
|
Jasne. Mnie stać na kupno nowych oryginalnych albo co najmniej markowych części raz na kilka lat. Wymieniam i mam spokój. Nie dorabiam potem ideologii, jakie to kapki wirowe, czy egr, czy katalizator to samo zło. No i nie muszę się potem posiłkować sloganem "Ford guano wart".
Tyle z mojej strony. Jeśli swoim śwatopoglądem uraziłem czytających, to przykro mi.
|
No i chwała ci za to.
Ja też nie oszczędzam na częściach jeśli chodzi o bezpieczeństwo moje czy innych użytkowników dróg (mam tu na myśli układ hamulcowy, kierowniczy czy zawieszenie). Jednak klapki kolektora do takich części nie należą.
Takiego sloganu używają osoby, które nie miały Forda. A jak ktoś nie wkłada w auto ani grosza, to każde się rozpadnie prędzej czy później i będzie narzekanie jaki to szmelc.
[QOUTE=Parch]Wywalenie klapek nie jest żadną naprawą. Gdyby Gienek88 wstawił nowe klapki (są przecież zestawy naprawcze), to pełen szacunek za "pomyślenie i naprawienie".[/QUOTE]
No wybacz ale nie zamierzam wydawać ponad 300zł za klapki, do tego jeszcze należałoby dorobić pręt, na którym się trzymają, bo nie ma go raczej w sprzedaży. Następnie zaworki za jakieś 150zł w zamienniku, bo nie ma pewności że stare działają poprawnie, do tego jeszcze wężyki podciśnienia, które dość często pękają. Robi się pokaźna sumka za coś, co niekoniecznie jest dobre dla silnika. Stąd moja decyzja o ich eksmisji z kolektora.
A jeśli chodzi o 'januszowanie' (zauważyłem że bardzo lubisz to i temu podobne wyrażenia) to ciebie ono także dotyczy. Zamiast pomyśleć i coś naprawić, na ślepo pędzisz do ASO żeby wymienili na nowe 'markowe'. Tu również pasuje określenie bufon.
W tym miejscu kończę dyskusję z tobą, która do niczego nie zmierza.
Napisałem na forum o załatwieniu sprawy związanej de facto z tematem, a ty zacząłeś swoją krytykę i ubliżanie.
Pozdro