Ja nie wątpię, że ten silnik potrafi być dobry i dawać radość z jazdy bo naprawdę taki był. Jeżeli ktoś miał go od nowości, w porę zrobił akcje serwisową i auto nie latało cały czas pod czerwonym polem na Bóg wie jakiej mapie to pewnie jeździ szczęśliwie i jest zadowolony. Pech chciał, że ja trafiłem na nieuczciwego bądź nieświadomego handlarza - tego się już nigdy nie dowiem.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że trauma chyba pozostanie i pod czerwone pole zakręcę go chyba przed samą sprzedażą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.