oooooo coś dla mnie, u mnie na wiesce w ogóle nie istnieje takie coś jak zmiana świateł jadąc za kimś (mruganie przeciwmgłowym też nic nie daje), parę razy jak się nie bardzo spieszyłem do pracy to kierunkowskaz, pobocze i wziuuu za pacjentem z odpalonym wszystkim z przodu na pokładzie, ale to z tą klapą lepsiejsze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.