Cytat:
|
Sytuacja jest dość BANALNIE PROSTA - tzw. "dodatkowe badanie techniczne" rozwiązuje problem całkowicie.
|
I to właściwie zostało już napisane w poście #3. Na tym temat możnaby (właściwie nawet trzebaby) zakończyć. Ewentualnie doprecyzować jaki diagnosta i jakie papierki właściwie potrzebne będą urzędnikowi do wydania dowodu rejestracyjnego.
Zgadzam się - cała reszta to już "lanie wody", jak to na ogólnodostępnych forach.
Natomiast buntuję się całym sobą, gdy czytam porady w stylu "jak coś sprawia kłopot, to zdemontuj, wyłącz, wytnij..." I stąd mój pierwszy wpis w tym temacie.