Odp: Nowa fiesta, jaka jest?
Ja osobiście nowej Fiesty już bym nie kupił, chociaż jeździ się tym bardzo fajnie - poza trochę zbyt słabym silnikiem. Jak kupowałem swoją to za 70 tysięcy można było kupić na prawdę fajnie wyposażonego ST Line'a. Ale jak patrzę na otomoto i za 85 tysięcy jest wersja, która nie ma kamery cofania, składanych lusterek, lusterko wewnętrzne z dzyndzlem i zwykłe światła drogowe to wygląda to słabo. Wiem, że konkurencja też podniosła ceny. Ale nie wiem czy inny producent aż tak kastruje swoje auta jak Ford. Co zauważyłem co się zmieniło: - brak regulacji wysokości pasów, brak samopoziomowania full ledów (ciekawe czy w tych nowych matrycach jest?), w wersji st line bębny z tyłu, brak temperatury na panelu klimatyzacji automatycznej, opony Michelin Primacy zamiast Pilot Sportów, w titanium szmaciana podsuftika z trenda. W nowej wersji st line - gałka z mk7 z trenda, gumowe nakładki na pedały.
|